O starówce, Pradze i ciepokach
Kaliciński Zdzisław
ać! A jak nie? Mój tatko zmarł wcześnie ? miał zaledwie 62 lata. Kilka lat po jego odejściu wzięło mnie na takie pytania, a ?do nieba nie ma telefonu?. Jakie szczęście, że zostawił po sobie tę książkę! To Jego wspomnienia ładnie wkomponowane w klimat Warszawy (piękne opisy ludzi i miasta widziane okiem dziecka) i Konstancina Jeziorny. Jest też spora dawka wiedzy o papierni tamże ? w Mirkowie, o zwyczajach panujących wśród braci robotniczej, o sąsiadach, babce Bigosowej, stryju Wacku i stryjence Stefie... Cudne! Poszłam śladem tatki i napisałam Fikołki na trzepaku, żeby dołączyć swoje spojrzenie na Warszawę, rodzinę, życie. Fajnie tak stać razem na półce w księgarni, co? Dzięki, tato! (Małgorzata Kalicińska)
Wydawnictwo: ZYSK I S-KA
Rok wydania: 2010
Format: 14.5x21.5cm
Oprawa: Twarda